Mariusz Lubomski
Data: 2009-12-06 19:00
Miejsce: Filharmonia Szczecińska
Mariusz Lubomski to plastyk, który postanowił śpiewać. Jest jednym z najciekawszych polskich wykonawców piosenki, stojącym zawsze z boku, nie w świetle reflektorów. Śpiewa swoje piosenki lub po prostu po swojemu. Potrafi być liryczny, poetycki ale i zaskoczyć charyzmą, ostrością tekstu i dźwięku w piosence.
Na scenie występuje od 1982 roku. Zaczynał w tzw. ruchu studenckim, aż w 1985 roku z piosenką Rafała Bryndala „Indianie i kowboje” i zespołem „I z Poznania i z Torunia”, wygrał PAKę w Krakowie. Początkowe fascynacje muzyczne Mariusza Lubomskiego to twórczość Toma Waitsa. W roku 1987 zaistniał jako solista i zdobył pierwszą nagrodę na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie . Jego kariera nabrała rozpędu, gdy zaśpiewał na Kabaretonie Opolskim piosenkę „Underground” (ze słowami Sławomira Wolskiego). Dziennikarze ogłosili wówczas pojawienie się nowej fantastycznej osobowości artystycznej, której znakiem rozpoznawczym i stylem scenicznym do dziś jest prochowiec oraz przykrótkie spodnie, a także stylizowane okulary. Od 1988 regularnie występuje z recitalem w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu oraz w koncertach finałowych przeglądu. W swojej dyskografii ma trzy fantastyczne płyty, każda inna i pokazująca wszechstronność talentu Mariusza Lubomskiego, ale przede wszystkim wirtuozerię interpretacji i niepowtarzalny głos tego artysty.
Lubomski tworzy wyjątkowy rodzaj niezależnej piosenki autorskiej, o charakterystycznym akustycznym brzmieniu, korzystając z rytmów bossa novy, rytmów karaibskich, klasycznego bluesa z elementami funky; od rockowych brzmień i piosenek aktorskich klimatu francuskich kabaretów, aż do dźwięków nowojorskich klubów jazzowych.
Wśród znanych i lubianych piosenek należy wymienić: „Śpiewomalowanie” z liryczną frazą „[…] mam ręce w kieszeniach a kieszenie jak ocean , powoli chodzę i rozglądam się”, „Underground”, „Anastazja Pietrowna Anastazja”.
Źródło szczecin.eu















































